agnieszka@justlove.pl

Niespodzianka!

Któż z nas nie lubi niespodzianek! Oczywiście tych miłych 😉  Ślub i wesele to doskonała okazja to wzajemnego zaskakiwania się i sprawiania przyjemności. Niespodzianki może robić sobie nie tylko Młoda Para, ale również goście. Ograniczeniem jest jedynie nasza wyobraźnia!

Pomysłów na zaskoczenie nowożeńców jest wiele – może być to wspólny taniec grupy przyjaciół, piosenka wykonana przez świadkową, prezenty fotograficzne i prezentacje wykonane przez bliskich. Wszystkie pomysły z pewnością przyniosą wiele radości i wzruszeń. Wesele jest również idealną okazją do tego, aby Młoda Para mogła odwdzięczyć się i podziękować rodzicom, dziadkom oraz innym osobom, które chcą wyróżnić w tym dniu. Ślub to święto miłości, warto więc pamiętać również o swojej drugiej połówce. Prezenty niespodzianki od Pani Młodej dla Pana Młodego i odwrotnie są jak najbardziej mile widziane.

 

 

 

 

 

Bardzo często Panna Młoda i Pan Młody przygotowują dla swoich połówek specjalny taniec, niejednokrotnie z udziałem druhn i drużbów. Popularne jest także śpiewanie wybranego utworu w kościele bądź na sali weselnej. Zdarza się, że niektóre pary działają z rozmachem i udaje im się sprowadzić na uroczystość ulubionego artystę żony/męża!

 

 

 

 

Coraz częściej przyjaciele Pary Młodej, świadkowie, druhny i drużbowie jako niespodziankę przygotowują flash moby i układy taneczne, do których zapraszają na koniec wszystkich gości. Mina Pary Młodej jest wówczas bezcenna 🙂

 

 

Jeśli macie duże szczęście może się również zdarzyć, że na Waszym ślubie zaśpiewa Ed Sheeran 🙂

 

 

Muszę przyznać, że osobiście uwielbiam sprawiać niespodzianki innym. Największą nagrodą jest wówczas uśmiech i radość zaskakiwanych. Na swoim weselu zostałam jednak sama zaskoczona i to kilkukrotnie! Otrzymaliśmy kolaż zdjęć od przyjaciół z okresu studiów, nasi świadkowie przygotowali prezentację z wykorzystaniem naszych zdjęć z różnych okresów życia, ale największą niespodziankę sprawił mi mój mąż! Postanowił zagrać wraz z zespołem jeden z setów muzycznych, zaczynając od naszej ulubionej, romantycznej piosenki. Jednak była to dopiero mała zapowiedź tego, co przygotował! Ostatni utwór poza graniem na gitarze również zaśpiewał, czego zupełnie się nie spodziewałam. Wszyscy goście weselni, niczym na koncercie, dali się poderwać do piosenki „Should I Stay or Should I Go” zespołu The Clash. Było to fantastyczne przeżycie!

 

Wam również życzę takich pięknych niespodzianek w tym wyjątkowym dniu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Instagram

Follow Me on Instagram