Iwona i Michał

Iwona i Michał- leśny ślub z nutą elegancji

Przed Wami reportaż z wielkiego dnia Iwony i Michała. To kolejna fantastyczna para, z którą nadawaliśmy na tych samych falach, a pomoc im była prawdziwą przyjemnością. Iwona i Michał to przesympatyczni, ciepli i skromni ludzie, a jak się też okazało prawie, że moi sąsiedzi 🙂

Iwona i Michał na naszym pierwszym spotkaniu zaznaczyli, że potrzebują kompromisu pomiędzy swoimi wizjami i znalezienia jednej wspólnej drogi na ich ślub. Mam nadzieję, że się to udało! Było kameralnie i naturalnie, a zarazem elegancko. Rodzinnie i ciepło, ale nie brakowało również różnorodnych atrakcji.

Ślub odbył się w Kościele św. Antoniego w Toruniu, natomiast przyjęcie weselne w sali, do której tak chętnie wracam, czyli w Osadzie Leśnej Barbarka. Klimat, który panował był zdecydowanie leśny z nutką elegancji. Drewniana sala idealnie komponowała z szmaragdowo-złotymi dodatkami. W wystroju królowała zieleń i złoto, ale również drewniane dodatki, które nadały wszystkiemu lekkości. Na ścianie za parą młodą zawisła cudna zielona girlanda, którą rozświetliły drobne światełka. Pojawiły się również one jako dekoracja sufitu wraz z naszymi niezawodnymi chorągiewkami.

Wszystko od samego początku planowania było dopasowane pod leśny klimat i wybrane kolory- piękne zaproszenia, upominki dla rodziców (las w słoju), zielono-złote dodatki papeterii, a także naturalny tort.

Para Młoda wyglądała idealnie! Iwonka zachwyciła wszystkich swoją suknią, makijażem, fryzurą… wyglądała cudownie <3 Suknia w kolorze szampańskim, delikatny zielony wianuszek na włosach i piękny naturalny bukiet. Michał  natomiast postawił na drewniane dodatki- muchę i spinki do mankietów… z Batmanem, czym mnie oczywiście zachwycił J

Niesamowite wrażenie na wszystkich zrobił samochód, którym jechali do ślubu- szmaragdowy amerykański buick. To był strzał w dziesiątkę!  Auto jest naprawdę niepowtarzalne i idealnie pasowało do wybranego stylu, zarówno modelem jak i kolorem.

Iwona i Michał zdecydowali się, aby przygotowania oraz błogosławieństwo zorganizować na Barbarce, dzięki czemu mogli przed samym ślubem poczuć już wspaniały klimat tego miejsca- spokój i samą naturę wokół. Błogosławieństwo rodziców udało się zrobić na zewnątrz, na polanie, co dodatkowo podkreśliło swobodę tego dnia.

To był naprawdę piękny ślub- pełen wzruszeń, naturalności i rodzinnego ciepła. Największą nagrodą natomiast jest, kiedy słyszysz od panny młodej, że kiedy jesteś obok czuje się bezpieczna i wie, że wszystko jest w porządku <3  Z pewnością na długo zapamiętam ten piękny dzień i miłe słowa, którymi obdarzyli mnie Iwona i Michał po ślubie!

Fot. Klaudia Osiak Fotograf

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *